Vreego

Marketing dla branży Beauty

Prowadzimy reklamy, strony i Wizytówki Google dla salonów kosmetycznych, gabinetów i studiów urody. Zanim cokolwiek zaproponujemy, sprawdzamy Twój salon tą samą miarą, którą przeszło sto innych - i mówimy, co poprawić najpierw.

Nie zgadujemy, co działa w beauty

Sprawdziliśmy marketing 100 salonów - 50 z Warszawy i 50 z reszty Polski - oraz ponad 300 reklam z Biblioteki reklam Meta. Każdy salon dostał wynik według tych samych dziesięciu kryteriów: sposób zapisywania się na wizyty, ocena i liczba opinii w Google, strona, cennik, Instagram, TikTok, włączone reklamy, propozycja dla nowej klientki i liczba lokalizacji.

100 salonów w badaniu
58,5 średni wynik na 100 punktów
300+ przeanalizowanych reklam

Dzięki temu, kiedy mówimy, że Twój salon traci klientki na opiniach w Google, nie jest to opinia agencji. To miejsce w stawce, które pokazujemy liczbą - i te same dziesięć kryteriów policzymy dla Ciebie na bezpłatnej konsultacji.

Cały łańcuch robi jeden zespół

Strategia, zdjęcia i filmy, strona, reklama, Wizytówka Google i opinie - wszystko to jest u nas. Nie umawiasz się osobno z fotografem, montażystą, grafikiem i agencją, nie pilnujesz, żeby jedno pasowało do drugiego, i nie tłumaczysz każdemu od nowa, czym Twój salon różni się od tego obok. Jeden zespół, jedna faktura, jedna osoba do kontaktu.

  1. Strategiaco reklamujemy, komu i w jakiej kolejności
  2. Zdjęcia i filmyefekty zabiegów i materiał na reklamy
  3. Strona lub sklepz cennikiem i rezerwacją
  4. ReklamaMeta i Google, prowadzona co miesiąc
  5. Wizytówka Googleprofil, zdjęcia, usługi, mapy
  6. Opinieprośba po wizycie i odpowiedzi na wszystkie

Film powstaje u nas od scenariusza do montażu

Nagrywamy przebieg zabiegu i efekt, bo to jest materiał, który w reklamach beauty działa najlepiej - wśród przeanalizowanych reklam najdłużej utrzymywane były te pokazujące efekt pracy. Ten sam materiał idzie potem na stronę, na Instagram i do reklamy, zamiast być kręcony trzy razy od nowa.

Z branży beauty pracujemy dla artlook.love (stylizacja rzęs i brwi, szkolenia), veronika.makeup (kursy wizażu) i sklepu teramedo.

Co robimy dla salonu

W kolejności, w jakiej zwykle ma to sens - od najtańszego wejścia, które działa najszybciej, po rzeczy, które warto robić, gdy wcześniejsze już są zrobione.

Wizytówka Google

Wizytówkę ma prawie każdy salon, prowadzi ją mało kto. Uzupełniamy kategorie, usługi z cenami, godziny i zdjęcia efektów, podpinamy rezerwację i ustawiamy prośbę o opinię po wizycie. To najtańsze wejście i zwykle najszybszy skutek, bo klientka szukająca „kosmetyczka blisko mnie” wybiera z mapy, zanim wejdzie na jakąkolwiek stronę.

  • kategorie i pełna lista usług z cenami
  • godziny otwarcia, także świąteczne
  • zdjęcia efektów zamiast zdjęć wnętrza
  • link do rezerwacji prosto z profilu
  • automatyczna prośba o opinię po wizycie
  • odpowiedzi na wszystkie opinie, także złe

Reklamy na Instagramie i Facebooku

Instagram jest naturalnym kanałem tej branży, ale „promuj post” to nie kampania. Kampania ma cel, konkretną propozycję dla nowej klientki i miejsce, do którego prowadzi - przy zabiegu za 130 zł prosto do rezerwacji, nie do formularza, bo formularz się tu nie domyka. Kreacje robimy z Waszych zdjęć i filmów, nie ze stocka.

Reklama warsztatów stylizacji brwi Reklama kursu wizażu Reklama warsztatów stylizacji rzęs Reklama masażu orientalnego

Google Ads

Reklama w Google wyświetla się osobom, które już szukają Twojej usługi i miasta albo dzielnicy. Nie trzeba ich przekonywać, że chcą zabieg - trzeba trafić z ceną i terminem. Dlatego Google zwykle wchodzi przy usługach droższych i rzadszych, gdzie klientka faktycznie szuka, a nie przy manicure co cztery tygodnie.

Kampanie Google Ads dla salonu beauty

Rezerwacje online na Twojej stronie

Co czwarta rezerwacja w Booksy powstaje wtedy, gdy salon jest zamknięty. Własny kalendarz na stronie ma 5 salonów na 100, więc to realna przewaga, a nie standard. Gotowy moduł mamy na własnym systemie Vreego CMS - jeśli Twoja strona stoi na czymś innym, sprawdzamy, co da się podpiąć, i wyceniamy osobno. Booksy przy tym zostaje: jako drugi kanał dla tych, które szukają w aplikacji.

  • kalendarz z Twoimi usługami i czasem trwania
  • rezerwacja o każdej porze, także w nocy
  • SMS z przypomnieniem przed wizytą
  • automatyczna prośba o opinię po wizycie
  • Booksy nadal działa obok, jako drugi kanał

Strona i sklep

Nie każdy salon potrzebuje strony od razu. Daje przewagę w trzech sytuacjach: gdy klientka szuka w Google, gdy usługa jest droga i wymaga wyjaśnienia - makijaż permanentny, laser, modelowanie sylwetki - i gdy nie chcesz, żeby jedynym Twoim adresem było Booksy, w którym konkurencja jest jedno przewinięcie dalej. Jeśli masz pełny grafik z Booksy, powiemy Ci, że strona nie jest pierwszym krokiem.

Strona studia stylizacji rzęs Strona wizażystki Strona salonu spa

Pytania, które słyszymy najczęściej

Ile powinnam wydawać na marketing?

Liczymy od wartości klientki, nie od budżetu. Manicure za 130 zł co cztery tygodnie przez dwa lata to około 3 400 zł. Jeśli na drugą wizytę wraca 45 klientek na 100, jedna nowa jest warta około 1 600 zł. Przy takiej matematyce 100-150 zł za klientkę, która przyszła i zapłaciła, to dobry interes, a 30 zł za kontakt, który nigdy nie dotarł do salonu, to zły. Tę liczbę wyliczymy dla Twoich cen na konsultacji.

Google Ads czy Instagram i Facebook?

To dwie różne role. Google pokazuje się osobom, które już szukają Twojej usługi - działa przy zabiegach droższych i rzadszych. Meta trafia do osób, które akurat nie szukały, i dopiero daje im powód, żeby przyjść - działa przy usługach częstych i tańszych, gdzie decyzja zapada z impulsu. Przy małym budżecie zwykle zaczynamy od jednego kanału i jednej usługi, a nie od obu naraz po trochu.

Próbowałam reklam i nie działało

Najczęstszy powód: to było „promuj post”, a nie kampania. Promowany post nie ma celu, do którego zmierza, ani miejsca, w którym klientka kończy - wraca do profilu i tam się kończy. Pytanie, które zadajemy na początku, brzmi: dokąd prowadziła ta reklama i co klientka miała tam zrobić. Jeśli odpowiedź to „na Instagram”, wiadomo już, gdzie pieniądze się zatrzymały.

Dlaczego nie jestem wysoko w Mapach Google?

Decydują trzy rzeczy: kompletność profilu (kategorie, usługi, godziny, zdjęcia), tempo przybywania nowych opinii - liczy się, ile ich przybywa miesięcznie, nie ile jest łącznie - oraz zgodność nazwy, adresu i telefonu na stronie, w Booksy i w profilu. Bez zajrzenia w konkretny profil nie da się powiedzieć więcej i dlatego robimy to na konsultacji.

Jak zdobywać więcej opinii w Google?

Prosić po każdej wizycie, od trzech dni do tygodnia po niej, najlepiej SMS-em z linkiem wysyłanym automatycznie z systemu rezerwacji. Sama z siebie opinię zostawia co czternasta klientka, poproszona - zdecydowana większość. Czego nie wolno: dawać rabatu za opinię ani prosić tylko tych zadowolonych. Regulamin Google tego zabrania, a karą bywa usunięcie opinii albo blokada profilu.

Czy potrzebuję strony, skoro mam Booksy i Instagram?

Nie każdy salon potrzebuje. Strona wygrywa wtedy, gdy klientka szuka w Google, gdy usługa jest droga i trzeba ją wyjaśnić, oraz gdy nie chcesz być wyłącznie jednym z wielu profili w Booksy. Robi też coś, czego profil w cudzej aplikacji nie zrobi: pokazuje salon jako firmę z własnym adresem, a nie pozycję na liście obok konkurencji. Klientka, która przed pierwszą wizytą trafia na porządną stronę z cennikiem, zdjęciami efektów i opisem zabiegów, podchodzi do niej z większym zaufaniem - i ma to największe znaczenie przy droższych zabiegach, przed którymi zastanawia się, czy warto zaryzykować. Jeśli jednak robisz manicure za 130 zł i masz pełny grafik z Booksy, powiemy wprost, że strona nie jest Twoim pierwszym krokiem - i pokażemy, co nim jest.

Mam klientki, ale nie wracają

To lepszy problem niż brak nowych, bo tańszy do naprawienia. Zwykle brakuje kilku prostych rzeczy: przypomnienia SMS przed wizytą, propozycji następnego terminu jeszcze przy kasie, prośby o opinię po trzech dniach, wiadomości w rytmie usługi („minęło pięć tygodni od hybrydy”) i odezwania się do tych, które nie były od trzech miesięcy. Pierwsze pytanie brzmi: ile nowych klientek wraca na drugą wizytę. Większość salonów tego nie wie i od tego zaczynamy.

Skontaktuj się z nami.

+48-577-922-575 info@vreego.pl

Dane firmy

VREEGO Sp. z o.o.
ul. Nowogrodzka 31, 00-511 Warszawa
KRS 0000694112
REGON 368241336
NIP 7010714650

Zostaw nam wiadomość

Administratorem podanych przez Ciebie danych osobowych jest Vreego Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, 00-511 Nowogrodzka 31.Czytaj więcej
Pani/Pana dane będą przetwarzane w celu przedstawienia Pani/Panu ofert produktów i usług firmy Vreego Sp. z o.o. Przysługuje Pani/Panu prawo dostępu do treści swoich danych. Ponadto przysługuje Pani/Panu sprzeciw wobec przetwarzania Pani/Pana danych osobowych.

Polski Fundusz Rozwoju