VREEGO

Vreego w strefie ekspertów na targach Beauty Forum & Hair

Kategoria:

Data: 13-09-2026

Dziś, w niedzielę 13 września, do godziny 16:00 siedzimy w holu głównym Warszawskiego Centrum EXPO XXI i bezpłatnie sprawdzamy marketing salonów kosmetycznych. Organizator targów Beauty Forum & Hair zaprosił Vreego do Strefy bezpłatnych konsultacji jako eksperta od marketingu. Jeśli jesteś dziś na targach, podejdź - nie trzeba się umawiać.

Czym jest strefa konsultacji

Strefa bezpłatnych konsultacji to część targów, w której właścicielka salonu podchodzi do specjalisty z konkretnym pytaniem i wychodzi z odpowiedzią. Nie trzeba się wcześniej umawiać ani nic płacić. Rozmowa nie kończy się też ofertą handlową - jeśli ktoś chce współpracy, odzywa się sam po targach.

Każdy ekspert w strefie ma inną dziedzinę - prawo w kosmetologii, makijaż permanentny, prowadzenie gabinetu. Vreego odpowiada za marketing dla branży beauty: reklamy w Google i Meta, strony internetowe, zapisy online i opinie w wizytówce Google. Konsultacje prowadzi Emil Wagner, właściciel Vreego, który od dziesięciu lat prowadzi kampanie Google i Meta oraz buduje strony i sklepy dla firm usługowych.

Same targi zajmują cztery hale, a wystawia się na nich ponad 750 firm. Przez dwa dni przechodzą tędy właścicielki salonów z całej Polski.

Jak przygotowaliśmy się do tych rozmów

Zaproszenie dostaliśmy w lipcu. Do konsultacji można usiąść z samym doświadczeniem z pracy dla klientów, ale doświadczenie ma jedną wadę: opiera się na kilkunastu firmach, które się zna, i łatwo pomylić je z całym rynkiem.

Dlatego na tydzień przed targami zrobiliśmy własne badanie. Sprawdziliśmy marketing 100 salonów kosmetycznych z Warszawy i z mniejszych miast, każdy według tej samej rubryki punktowej 0-100. Rubryka ocenia sześć rzeczy: wizytówkę Google i opinie, stronę z cennikiem, możliwość zapisania się online, ofertę dla osoby, która jest w salonie pierwszy raz, to co dzieje się po wizycie, oraz reklamę. Do tego przejrzeliśmy ponad 300 reklam salonów z publicznej Biblioteki reklam Meta, żeby zobaczyć, czym ta branża naprawdę reklamuje się w Polsce, a nie jak to wygląda w poradnikach.

Średni wynik wyszedł 58,5 punktu na 100.

Jak reklamować salon kosmetyczny - od czego zaczynamy audyt

Rozmowa o reklamie salonu prawie zawsze zaczyna się od pytania, czy lepszy jest Facebook, czy Google. My zaczynamy od trzech rzeczy, które trzeba mieć wcześniej. Bez nich reklama przyprowadza klientki tam, gdzie nie mają jak się zapisać.

Pierwsza to wizytówka Google. Przed wyborem lokalnej firmy 68% Polaków czyta opinie. Jeśli Twoja wizytówka ma kilkanaście opinii, a salon obok ma ich dwieście, część klientek wybierze tamten salon, zanim w ogóle wejdzie na Twoją stronę. Opinię z własnej woli zostawia jedna osoba na czternaście. Poproszona wprost przy płatności - zdecydowana większość. To znaczy, że liczba opinii rośnie, jeśli ktoś w salonie po prostu o nie prosi po każdej wizycie. Nie kosztuje to ani złotówki, a dotyczy osób, które już u Ciebie były.

Druga to możliwość zapisania się online. Własny kalendarz rezerwacji na stronie ma 5 salonów na 100 z naszego badania. Tymczasem co czwarta rezerwacja powstaje wtedy, gdy salon jest zamknięty - wieczorem albo w niedzielę. Jeśli jedynym sposobem zapisania się jest telefon w godzinach pracy, te wizyty po prostu nie powstają: klientka w momencie, w którym była gotowa się umówić, nie miała jak.

Trzecia to oferta dla osoby, która jest u Ciebie pierwszy raz. Ma ją 30 salonów na 100. Chodzi o jedną konkretną rzecz skierowaną do nowej klientki - bezpłatną konsultację, analizę skóry w cenie zabiegu, wybrany zabieg w niższej cenie na start. W pozostałych salonach nowa osoba trafia od razu na cennik z kilkudziesięcioma pozycjami, nie wie, od czego zacząć, i wychodzi ze strony.

Dopiero gdy te trzy rzeczy są gotowe, warto płacić za reklamę. Wtedy osoba, która kliknie w ogłoszenie, trafia na stronę z ofertą dla siebie i może od razu zapisać się na wizytę. Wcześniej płacisz za kliknięcia osób, które i tak nie mają jak się umówić.

Jak wygląda jedna konsultacja

Jedna konsultacja trwa kwadrans. Zaczynamy od czterech pytań: ile opinii ma wizytówka Google i kiedy przyszła ostatnia, czy klientka może zapisać się sama po godzinach pracy salonu, ilu nowym osobom udaje się wrócić na drugą wizytę i co dostają po wyjściu z gabinetu.

Na podstawie odpowiedzi i szybkiego sprawdzenia strony oraz wizytówki wychodzi wynik w tej samej skali 0-100, w której oceniliśmy setkę salonów. Każda osoba dostaje kartę z trzema rzeczami do zrobienia w najbliższym miesiącu, ustawionymi w kolejności - od tej, która daje najwięcej przy najmniejszym nakładzie.

Najczęściej tą pierwszą rzeczą jest coś, co właścicielka robi sama w tydzień - zaczyna prosić klientki o opinię albo dopisuje na stronie jedną ofertę dla nowej osoby. Nie kosztuje to nic i nie wymaga agencji.

Nie ma Cię dziś na targach?

Ten sam bezpłatny audyt robimy dalej, także po targach. Sprawdzamy wizytówkę Google, stronę, sposób zapisów i to, co dzieje się po wizycie, a na koniec dostajesz wynik w skali 0-100 i trzy rzeczy do zrobienia w kolejności.

Umów bezpłatną konsultację: vreego.com/pl/beauty

Emil Wagner, właściciel Vreego
tel. 577 922 575, emil@vreego.com